Kategorie

Bibliotekarz poleca

 

Beata Guczalska: Trela. Warszawa 2015

Biblia Audio [Książka mówiona]. Superprodukcja. Stary i Nowy Testament. Warszawa 2017

 

15 maja 2022 r. zmarł wybitny aktor teatralny i filmowy Jerzy Trela. Pochodzący z Leńcz artysta kilkakrotnie gościł w murach kalwaryjskiej biblioteki. Pracownikom i czytelnikom, którzy mieli okazję uczestniczyć w tych spotkaniach, pozostaną już tylko wspomnienia i możliwość obcowania z tym niezwykłym człowiekiem wyłącznie za pośrednictwem zdjęć, słowa pisanego oraz zapisów filmowych i dźwiękowych jego dokonań artystycznych. Dla wszystkich osób chcących pogłębić wiedzę o życiu i pracy aktorskiej Jerzego Treli polecamy lekturę jego biografii autorstwa Beaty Guczalskiej.

„Wielki aktor, który nie jest gwiazdą. […] Wybitny artysta, który pamięta o zwykłych sprawach ludzi wokół. Jakość absolutnie wyjątkowa” – tak autorka książki charakteryzuje osobowość tego wybitnego człowieka. Guczalska przytacza też słowa innego wybitnego krakowskiego aktora Jerzego Bińczyckiego o swoim przyjacielu: „Trela to zjawisko, człowiek dotknięty palcem Bożym […] Jest szalenie skromny i pokorny. Jurek to zwyczajność przy nadzwyczajności”. I takiego właśnie Trelę pokazuje nam biografia Beaty Guczalskiej. Znajdziemy tu przede wszystkim informacje o rozwoju jego kariery aktorskiej, pracy na deskach krakowskich teatrów, rolach filmowych, występach w Teatrze Telewizji, współpracy z wybitnymi reżyserami, pracy pedagogicznej i jako rektora krakowskiej AST. Oddzielny rozdział poświęcony jest także życiu prywatnemu aktora, ale nie znajdziemy tam żadnych sensacji i plotek, gdyż - jako „antygwiazda” i „antycelebryta” - nie lubił dzielić się swoim życiem pozazawodowym. Mówił: „Moje życie osobiste jest moim, moja rodzina jest moją i to nie jest na sprzedaż”.

Lepsze poznanie niezwykłej osobowości i charakteru krakowskiego artysty umożliwia nam rozdział książki , w którym o Treli jako o artyście, ale też koledze, wypowiadają się jego najbliżsi współpracownicy, m. in. Anna Dymna, Anna Polony, Dorota Segda. Ich słowa pomagają nam w poznaniu bardziej intymnej strony tego fascynującego człowieka.

Oprócz bogactwa treści dodatkowym walorem publikacji jest staranna szata graficzna, piękna okładka, bogaty materiał ilustracyjny (w tym liczne fotografie, przedruki afiszy, wycinków prasowych) oraz zamieszczone na końcu książki kalendarium działalności artystycznej Mistrza.

W imponującym dorobku artystycznym Jerzego Treli znajdują się dziesiątki ról teatralnych i filmowych, nie zawsze pierwszoplanowych. Jednak, jak pisze Beata Guczalska, nawet gdy na scenie znajdowało się wielu innych aktorów, gdy wchodził Trela, zatrzymywał się na scenie i przez chwilę milczał, to całe skupienie i oczekiwanie publiczności koncentrowało się na nim. Wszystkich przyciągała szczególna aura, którą wokół siebie wytwarzał.

W uznaniu jego niezwykłego talentu i charyzmy twórcy projektu Biblia Audio – superprodukcja, pierwszej dźwiękowej adaptacji najważniejszej księgi w dziejach świata, powierzyli mu rolę Boga Ojca. Już sam ten fakt zachęci zapewne wielu czytelników do sięgnięcia po tę wyjątkową pozycję, choć, oprócz kolejnej wybitnej kreacji Jerzego Treli, jest wiele innych powodów dla których warto zainteresować się tą realizacją. Do projektu zaangażowano około 300 aktorów, w tym czołówkę polskich aktorów, m.in. Annę Seniuk, Janusza Gajosa, Franciszka Pieczkę, Małgorzatę Kożuchowską, Annę Dymną i wielu innych. W nagraniach wzięli również udział Prymas Polski Wojciech Polak oraz Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, ale także pokaźna grupa amatorów. Powstała dwunastopłytowa, trwająca około 110 godzin dźwiękowa adaptacja Biblii, z efektami specjalnymi i oryginalną muzyką - spektakularne słuchowisko, na wysokim poziomie i przystępne dla każdego odbiorcy. Zachęcamy do wysłuchania.

 

                                                                                                       Małgorzata Kasprzyk

Beata. Gorąca krew / Beata Kozidrak. Wydawnictwo Agora 2021

 

Nie ma wody na pustyni, Biała armia, Co mi Panie dasz… Kto z nas nie zna tych przebojów? W latach 80-tych wszyscy nuciliśmy, że nie darujemy Józkowi tej nocy, do lata piechotą będziemy szli, że serca mamy dwa i smutki dwa, a w ogóle to wszędzie tylko piach, suchy piach…

I choć od debiutu Beaty Kozidrak i Bajmu na deskach opolskiego amfiteatru minęło ponad czterdzieści lat, to zespół wraz z jego wokalistką cieszą się nadal niesłabnącą popularnością. O życiu prywatnym Beaty Kozidrak natomiast przeciętny odbiorca pop-kultury wie zapewne niewiele.

Tę lukę wypełnia biograficzna książka o życiu frontmanki Bajmu zawierająca chyba najbardziej wiarygodne informacje, bo z pierwszej ręki – piosenkarka wykorzystała okres pandemii i związane z tym zawieszenie działalności koncertowej na podzielenie się z czytelnikami historią swojego życia. „Szczerość, spontaniczność i akceptacja samej siebie […] Jeden dzień z życia, ważny dzień, i konfrontacja z całym życiem” – tak  treść książki podsumowuje znana aktorka Agata Kulesza. Ikona polskiej sceny muzycznej, przebojowa, pełna energii, dysponująca świetnym, mocnym głosem, opowiada w swojej autobiografii o życiu pełnym wyrzeczeń, niełatwych wyborów, toksycznych relacji, uwikłania w nałóg, ale także o swoich sukcesach, radościach, szczęśliwych chwilach. Na kartach książki Beata Kozidrak zawarła też historię powstania tekstów kilkunastu piosenek oraz same teksty. Jest też mnóstwo anegdot dotyczących jej kariery estradowej i życia prywatnego.

Książkę czyta się szybko, liczne fotografie, także z prywatnej kolekcji artystki, pozwalają jeszcze lepiej poznać jej życie jako wokalistki, ale także jej życie rodzinne. Dla fanów wokalistki pozycja obowiązkowa, dla innych czytelników warta poznania.

 

 

Małgorzata Kasprzyk

 

 Z historii Zebrzydowic

 

      Miłośnikom naszej Małej Ojczyzny polecamy dwie interesujące pozycje związane z dziejami Zebrzydowic, które stanowią cenny przyczynek do poznania i zrozumienia przeszłości naszego regionu.

Pierwsza z nich to Księga metrykalna kościoła pod wezwaniem św. Michała Archanioła w Zebrzydowicach z lat 1628-1776.  Zawiera ona spis ochrzczonych i zmarłych mieszkańców wsi umieszczony w XVII i XVIII-wiecznych księgach metrykalnych kościoła parafialnego  pw. św. Michała Archanioła. Niełatwego (ze względu na stopień zniszczenia ksiąg i mało czytelne zapisy) opracowania materiału źródłowego podjął się dr Dariusz Kupisz. Książkę wydało w 2021 r. warszawskie wydawnictwo Te-Jot, którego założycielka, pani Teresa Jaskierny, pochodzi z Zebrzydowic.

Lektura metryk parafialnych stanowi prawdziwą kopalnię wiedzy o ludziach zamieszkujących Zebrzydowice, proboszczach i duchowieństwie, funkcjonowaniu parafii i szkoły parafialnej, obyczajach chrzcielnych i pogrzebowych, modnych ówcześnie imionach (z Reginą i Janem na czele), długości życia, popularnych nazwiskach. Jest to także, a może przede wszystkim, niezastąpione źródło wiedzy dla miłośników genealogii i osób poszukujących własnych korzeni. Dzięki tej publikacji mogą oni próbować odnaleźć swoich przodków i odtworzyć drzewo genealogiczne swojej rodziny. Dużym ułatwieniem dla poszukujących są indeksy nazwisk i miejscowości umieszczone na końcu książki. Kilkanaście fotografii kart z ksiąg metrykalnych wzbogaca jej szatę graficzną i dobrze obrazuje, ile pracy i trudu wymagało opracowanie tej interesującej publikacji. 

      Drugą pozycją, tematycznie związaną z omawianą powyżej, jest artykuł naukowy s. Elżbiety Eleny Wróbel Proboszczowie zebrzydowiccy w XVII i XVIII w. , który ukazał się w 24. numerze Przeglądu Historyczno-Kulturalnego Wadoviana, wydawanego przez Wadowickie Centrum Kultury.

Znajdziemy tu, opatrzony licznymi przypisami, zarys dziejów zebrzydowickiej parafii od momentu jej powstania w XIII w. do końca wieku XVIII, informacje o jej funkcjonowaniu, pracy duszpasterskiej duchowieństwa na jej terenie i beneficjalnym systemie zarządzania dobrami kościelnymi, jak również wykaz proboszczów i administratorów parafii w XVII i XVIII w. Czytelnikom zainteresowanym dalszym zgłębianiem historii naszego regionu z pewnością pomoże obszerna bibliografia zamieszczona na końcu rozprawy, wskazująca liczne źródła i opracowania tematu dziejów ziemi kalwaryjskiej.

Warto na koniec nadmienić, że autorka artykułu, doktor nauk humanistycznych, adiunkt na Wydziale Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, pochodzi z Zebrzydowic.

 Zarówno Księga metrykalna kościoła pod wezwaniem św. Michała Archanioła w Zebrzydowicach z lat 1628-1776 jak i 24 numer Przeglądu Historyczno-Kulturalnego Wadoviana, w którym zamieszczony jest artykuł  Proboszczowie zebrzydowiccy w XVII i XVIII wieku, są dostępne w Czytelni Biblioteki Publicznej w Kalwarii Zebrzydowskiej.

                                                                   Małgorzata Kasprzyk

 

 

 

Magda Gessler, Dominik Linowski: Magda. Autobiografia Magdy Gessler. Poznań 2021

 

„W życiu bym nie przypuszczała, że [...] prawie każdy będzie miał na mój temat zdanie: dla jednych stanę się idolką, ikoną popkultury czy wręcz kandydatką na prezydenta, dla innych prostą chamską babą, która na prawo i lewo ciska talerzami”  - tak w posłowiu do swojej autobiografii pisze Magda Gessler. Jaka jest naprawdę, która z cytowanych charakterystyk jest bliższa prawdy, co sprawiło, że jest taką, a nie inną osobą, jakie życiowe doświadczenia ją ukształtowały – tego można dowiedzieć się czytając najnowszą książkę tej znanej restauratorki i celebrytki. Autorka zabiera czytelnika w podróż przez swoje niezwykle barwne życie pełne niezwykłych miejsc i przygód, emocji, smaków, zapachów i kolorów.

Życie jej nie rozpieszczało, jak sama mówi: „musiałam najpierw swoje przeżyć, swoje wygrać i swoje stracić, aby zostać tą Magdą, którą pokochali widzowie”. Doświadczyła w swoim życiu wielu fantastycznych, ale i dramatycznych przeżyć. Po każdym upadku potrafiła się jednak podnieść. Jej mottem na życie są słowa: „trzeba być sobą i wierzyć w ludzi, a wtedy na pewno wszystko będzie dobrze”.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie, znajdziemy tu sporo niepublikowanych dotąd nigdzie zdjęć i przyciągającą wzrok, mieniącą się kolorami okładkę, tak barwną, jak barwne jest życie Magdy Gessler. Z kart tej fascynującej autobiografii wyłania się portret kobiety pełnej pasji, nieco szalonej, niefrasobliwej, ale z niezmiennie ogromnym apetytem na życie, jedzenie i miłość.

Małgorzata Kasprzyk

 

Mieczysław Piotrowski: Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie

 

Książka wdana przez wydawnictwo Agape, autorstwa księdza Mieczysława Piotrowskiego z Towarzystwa Chrystusowego, zawiera teksty publikowane na łamach czasopisma „Miłujcie się”. Jej treść stanowi omówienie nadzwyczajnych znaków i cudów, trudnych do wyjaśnienia z naukowego punktu widzenia, które wydają się podważać ateistyczny pogląd na świat i wskazują na istnienie duchowego wymiaru rzeczywistości.

Na kartach książki znajdziemy między innymi historie objawień maryjnych w Lourdes, Fatimie, Banneux, Bra, Akun, trudne do wyjaśnienia zagadki obrazu Matki Bożej z Guadalupe i Całunu Turyńskiego, omówienie treści przesłania orędzia fatimskiego, a także zarys życia świętych Kościoła Katolickiego i cudów, które zdarzały się za ich przyczyną: ojca Pio, Charbela Makhloufa – świętego pustelnika z Libanu, Matki Teresy z Kalkuty, Jana Pawła II, Jana Marii Vianney’a – proboszcza z Ars, kolumbijskich mistyków.

W ostatnich rozdziałach książki autor wskazuje na potrzebę codziennej modlitwy, jako fundamentu budowania wiary, przestrzega przed uwikłaniem się w praktyki okultyzmu i wskazuje na uzdrawiającą siłę chrześcijańskiej wiary.

 

Małgorzata Kalicińska: Listy pisane atramentem czyli rok z życia wdowca

 

Kolejna książka popularnej autorki powieści obyczajowych to tym razem opowieść o życiu siedemdziesięcioletniego wdowca, który po śmierci ukochanej żony próbuje poukładać swoje życie, nauczyć się go na nowo. Za radą swojego lekarza zaczyna pisać listy do swojej żony, w których relacjonuje jej każdy kolejny przeżyty dzień, pisze o swoich przemyśleniach, refleksjach, komentuje wydarzenia polityczne i społeczne (akcję opowieści autorka umieszcza w roku 2019), opisuje zmieniającą się rzeczywistość i wraca wspomnieniami do przeszłości.

W pewnym sensie jest to opowieść o starości, samotności, ale jednak przede wszystkim o odkrywaniu swoich pasji, spełnianiu długo odkładanych marzeń i odnajdywaniu uroków życia w starszym wieku. To, jak pisze wydawca, historia „o stopniowym przywracaniu poczucia sensu i zaufania do świata, o poszukiwaniu radości w codzienności, powrocie do patrzenia w przyszłość i o życiu po stracie w pojedynkę”.

Książka liczy prawie 400 stron, ale czyta się ją szybko i przyjemnie. Jedynym jej mankamentem są błędy interpunkcyjne i literówki, które nieco przeszkadzają w smakowaniu prozy popularnej pisarki.

 

Wojciech Polak: Żółkiewski pogromca Moskwy. Biografia

 

W roku 2020, ogłoszonym przez sejm RP rokiem hetmana Żółkiewskiego w 400. rocznicę jego śmierci, wydawnictwo Biały Kruk oddało w ręce czytelników obszerną biografię tego wybitnego Polaka. Choć książka została napisana przez profesora Wojciecha Polaka – uznanego badacza dziejów Polski, nie jest to pozycja naukowa, ale książka napisana przystępnym językiem, dostępnym dla każdego czytelnika.

Na jej treść składa się opowieść o latach młodzieńczych i edukacji Żółkiewskiego, o roli jaką odegrał w stosunkach polsko-moskiewskich oraz o działalności militarnej w okresie Dymitriad i wojny polsko-tureckiej (a zwłaszcza bitwy pod Cecorą). Autor obszernie omawia także działalność dyplomatyczną Żółkiewskiego, kreśli obraz hetmana jako wybitnego erudyty, człowieka prawego i honorowego. Nie jest to jednak hagiografia – autor wskazuje również błędne decyzje magnata. Dla miłośników naszej małej ojczyzny bardzo interesujący może być rozdział czwarty biografii poświęcony rokoszowi Mikołaja Zebrzydowskiego i roli, jaką odegrał w zażegnaniu konfliktu hetman Żółkiewski.

Zwraca uwagę wysoki poziom edytorski książki i bardzo staranna szata graficzna. To pozycja bogato ilustrowana – znajdziemy tu ponad 140 barwnych ilustracji dokumentujących czasy, w których żył Żółkiewski. Czytanie ułatwia duża, wyrazista czcionka. Na końcu książki zamieszczono obszerną bibliografię, która wskazuje na dogłębną znajomość tematu przez  autora i która może stanowić inspirację do głębszego poznania postaci Żółkiewskiego i  w ogóle siedemnastowiecznej historii Polski.

 

 Panowie wielkiego serca i hojnej ręki.Fundatorzy, założyciele Kalwarii Zebrzydowskiej


Zachęcamy do lektury kolejnej publikacji dotyczącej  historii naszego miasta, wydanej w tym roku z inicjatywy Urzędu Miasta, która nosi tytuł „Panowie wielkiego serca i hojnej ręki. Fundatorzy, założyciele Kalwarii Zebrzydowskiej”. Autorem tekstów i redaktorem wydawnictwa jest o. Egidiusz Włodarczyk, a autorem zdjęć i szaty graficznej – Piotr Bielecki. Książka zawiera fotografie i teksty przybliżające postaci fundatorów Kalwarii, ich dzieła oraz pamiątki, które po nich pozostały.

Mikołaj Zebrzydowski, jego syn Jan i wnuk Michał to osoby, dzięki którym powstał i rozwijał się kalwaryjski klasztor i dróżki, potem miasto. Kontynuatorem dzieła Zebrzydowskich był ród Czartoryskich: Jan Karol Czartoryski, jego druga żona Magdalena i ich potomkowie. Pozostawili po sobie dzieło stworzone „na chwałę Boga i pożytek ludzi” i pozostali we wdzięcznej pamięci potomnych. Bogaty materiał ilustracyjny publikacji przypomina czytelnikom o ich istnieniu i dziele, które pozostawili, o ich rezydencjach i herbach. Oprócz prezentacji postaci fundatorów, czytelnika może zainteresować również zestawienie zabytkowych kalwaryjskich budowli na starych rycinach z ich współczesnym wyglądem, a także lista (niezbyt długa) sporów, jakie toczyli bernardyni ze swoimi dobroczyńcami oraz Mikołaj Zebrzydowski z Janem Spytkiem Komorowskim. Na kartach książki znajdziemy też zarys rozwoju miasta ilustrowany zdjęciami starych widokówek z panoramami Kalwarii oraz krótki przegląd prac uznanych polskich artystów, w których pojawiają się motywy kalwaryjskie. Publikację zamyka prezentacja drzewa genealogicznego rodów szlacheckich kalwaryjskich fundatorów.


 

Joanna Tekieli: Szepty pienińskich ścieżek

 

Historia o miłości, a w tle pienińskie krajobrazy. Każdy, kto był w Pieninach odnajdzie na kartach tej powieści ich najbardziej urokliwe miejsca - te wspomniane w książce to prawdziwe ‘must go’ każdego, kto w te piękne góry zawita. Ale to tylko tło dla historii o kobiecie, która – niezadowolona ze swojego dotychczasowego życia – pragnie coś w nim zmienić. Agnieszka postanawia więc zapisać się na kurs przewodników pienińskich, co okazuje się świetną decyzją. Odkrywa na nowo dawno porzuconą pasję i otwiera się na nowe doznania i uczucia.

Książka dla miłośników romansów, ale także czytelników zafascynowanych pięknem pienińskich wzniesień.

 

Pytlowska-Bajak J., Witkowski M.: W poszukiwaniu odcieni przeszłości. Dawne Wadowice w kolorze. Wadowice 2020

 

Muzeum Miejskie w Wadowicach wydało w minionym roku bardzo interesującą publikację, podejmującą temat historii tego miasta w oryginalny, nieszablonowy sposób. Na kanwie kilkunastu wybranych fotografii, uwspółcześnionych techniką koloryzacji przez Krzysztofa Sarapatę, snuje się historia miejsc, wydarzeń i ludzi będących niezbywalną częścią dziejów tego miasta.

Poznajemy losy Franciszka Opydo – lekarza i burmistrza miasta, rodziny Gedlów, br. Rafała Kalinowskiego, związków abp. Adama Sapiehy z Wadowicami. Publikacja przybliża dzieje kościoła parafialnego, klasztoru karmelitów, synagogi, bursy gimnazjalnej, szkoły przy ulicy Sienkiewicza, wadowickiego „Sokoła”, szpitala, dworu Mikołaj, drukarni Foltinów, a także okolicznych karczm,  zajazdów i młynu. Wadowickie jarmarki i targi oraz funkcjonowanie miasta w czasach niemieckiej okupacji także znalazły osobne miejsce na kartach tej publikacji.

Opowieść o losach miasta oparto na opracowaniach historyków i etnografów, ale także na opowieściach pamiętnikarzy, kronikarzy i regionalistów.

Bogatą treść książki dopełnia ponad sto archiwalnych fotografii wybranych ze zbiorów Muzeum Miejskiego, które, prezentując zatrzymane w kadrze sceny z życia miasta, pobudzają wyobraźnię czytelnika i pomagają zasmakować atmosfery Wadowic z XIX w. i początków wieku XX.

Zachęcamy do lektury tego wyjątkowego opracowania . Poprowadzi ono swojego czytelnika przez bogate i różnorodne meandry historii Wadowic i wzbogaci jego wiedzę o nieznane lub już zatarte w pamięci fakty z przeszłości.

 

 

Marzenia mają twoje imię


     Najnowsza książka Karoliny Klimkiewicz to, jak czytamy w opisie na okładce, opowieść o nadziei, wierze w ludzi i w miłość. Opowiada historię dwojga ludzi z bagażem bolesnych doświadczeń, których drogi przypadkowo, a może jednak nie całkiem przypadkiem, splatają się ze sobą. Pojawia się wzajemna fascynacja, zaciekawienie, która z czasem przemienia się w miłość – miłość trudną, niejednowymiarową, która daje nadzieję i jednocześnie ją odbiera. Nic tu nie jest czarno-białe, nie dzieje się według utartych schematów. Ale ta historia dwojga ludzi pochodzących z dwóch zupełnie innych światów  pokazuje, że jeśli odważymy się zamknąć za sobą bolesną przeszłość, przestaniemy wciąż na nowo rozdrapywać swoje rany z przeszłości i zaczniemy żyć tu i teraz, nasze życie znowu nabierze barw i zyskamy impuls, by zacząć wszystko od nowa… 

   Książka z niebanalną fabułą, skłania do refleksji i zapada w pamięć na długo. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośniczek/-ów powieści obyczajowych.

 

Véronique Olmi: Bakhita

 

    Bakhita to poruszająca powieść francuskiej pisarki Véronique Olmi, która została nagrodzona prestiżową nagrodą Prix Franc i dotarła do ścisłego finału Nagrody Goncourtów.

   To rodzaj hagiografii opowiadającej o życiu czarnej niewolnicy, która zostaje chrześcijanką, a w 2000 r.  katolicką świętą. To opowieść o życiu sudańskiej dziewczynki, która w wieku dziesięciu lat zostaje porwana i staje się niewolnicą, wielokrotnie sprzedawaną kolejnym właścicielom. Doświadcza ona wszystkich cierpień i okrucieństw, które były udziałem tysięcy niewolników w XIX wieku. Bakhitę spotyka jednak lepszy los. Sprzedana włoskiemu konsulowi,  odzyskuje wolność. We Włoszech wstępuje do zgromadzenia Córek Miłosierdzia, zostaje zakonnicą i wykonuje najprostsze posługi. Emanuje dobrocią, zyskuje sympatię ludzi ciepłym uśmiechem, łagodnością i wyrozumiałością. Jej życie, naznaczone wcześniej niewyobrażalnym cierpieniem, jest jednak także życiem w jakimś sensie do końca samotnym.

   Książka jest opowieścią o tym, jak wiele człowiek jest w stanie w życiu znieść, jest też świadectwem świętości sudańskiej dziewczyny, która potrafiła wybaczyć swoim prześladowcom. I jest opowieścią o poświęceniu swojego życia dla innych.

  Beletryzowana opowieść o życiu Bakhity – Józefiny jest napisana prostym językiem, pozbawionym zbędnego patosu i epatowania okrucieństwem. Pomimo tego, a może właśnie dlatego, głęboko porusza. To piękna opowieść o tym, że pomimo przeciwności losu można zachować nadzieję i ocalić człowieczeństwo. Naprawdę warto przeczytać.

 

Małgorzata Kasprzyk

 

______________________________________________________________________________________________

 

ULA RYCIAK, POŁAWICZKI PEREŁ. PIERWSZE POLKI NA KRAŃCACH ŚWIATA


  Książka Ryciak jest fascynująca na kilku poziomach. To specyficzna mieszanka eseju, biografii i reportażu napisana z wielką empatią, szacunkiem i podziwem dla omawianych bohaterek. Krótkie zdania, szybka narracja, malownicze opisy i obrazowe porównania sprawiają, że „Poławiaczek…” się nie czyta, tylko pochłania. Autorka wykonała tytaniczną pracę docierając do wielu szczegółów, faktów i anegdot z życia zapomnianych przez historię kobiet i skompresowała je do formy krótkich i niezwykle przystępnych opowieści. Każda z nich to czysta adrenalina w stylu najlepszych filmów Johna Woo, a do tego niezwykle pouczająca

„Poławiaczki pereł” Uli Ryciak to niesamowite historie kobiet, które w dobie dominacji mężczyzn pokazały światu, że mogą dokonać rzeczy niemożliwych. Większość kobiet z pewnością podziwia Martynę Wojciechowską, jej odwagę i niezłomność w docieraniu do ludzi żyjących w najdalszych krańcach świata. Jednak, mimo niebezpieczeństw i trudności, wyprawa w nieznane kobiety w XXI wieku jest nieporównywalnie łatwiejsza, niż była sto lat wcześniej.
Ula Ryciak pięknymi słowami opowiada nam historię czterech fantastycznych kobiet, którym odwaga i upór w dążeniu do celu pozwoliły dokonać rzeczy niemożliwych, pozwoliły zawalczyć o swoje marzenia. Michalina Isaakowa, poławiaczka motyli, samotnie wędruje po Ameryce Południowej. Jadwiga Toeplitz-Mrozowska, popularna przed wojną śpiewaczka i aktorka, jako pierwsza Polska samotnie dociera do Tybetu. Ewa Dzieduszycka zapalona cyklistka, taterniczka i narciarka, głodna nieznanego, przemierza rowerem tysiące kilometrów Europy i Azji. I wreszcie Maria Czaplicka, która w ekstremalnych warunkach Syberii bada zwyczaje tutejszych plemion. Cztery niezwykłe kobiety, cztery niesamowite życiorysy. Wspaniale udokumentowane, pełne unikatowych fotografii opowieści o pierwszych Polkach, które ruszyły w świat, to książka, od której naprawdę trudno się oderwać.

 _______________________________________________________________________________

 

WIKTORIA GISCHE,  NIESPOKOJNE LATA


      Niespokojne lata to pierwszy tom z serii Kamienicy pod Irysami, historia, która zaczyna się w przedwojennym Krakowie i która opowiada o miłości,ambicji i sile kobiet.

       Eleonora jest młodą, rozważną i ambitną kobietą, w przeciwieństwie do swojej siostry Stefci, stąpa twardo po ziemi. Pragnie się uczyć, często spędza czas w bibliotece i odwiedza wuja, z którym prowadzi długie rozmowy. Jej rodzice mają inną wizję jej życia, przez co często się z nimi nie dogaduje. Włącza się w raczkujący ruch sufrażystek i chce walczyć o prawa kobiet, co tym bardziej nie jest po myśli rodziców. Kiedy spotyka Juliana stara się nadal być realistką i nie dać się zwariować porywom serca, jednak młody hrabia potrafi skutecznie działać na kobiety. Czy w końcu Eleonora zgodzi się z wolą rodziców? Czy da szansę rodzącemu się uczuciu? Niestety spokojne życie obu rodzin przerywa widmo wojny, która zbliża się nieubłaganie.

Niespokojne lata to jedna z tych powieści, w której przepada się bez reszty. Serio. Uwielbiam takie historie. Autorka świetnie oddała ducha ówczesnych czasów, wplotła w swoją opowieść autentyczne postaci znane z historii, a wszystko to zrobiła plastycznym i ładnym językiem, dbając o detale.

Poczynania Eleonory w kwestii walki o prawa kobiet przypominają świetny film Boski porządek o młodej kobiecie, która z przysłowiowej kury domowej stanie się feministyczną aktywistką, doprowadzając do przyznania kobietom praw wyborczych. W  Niespokojnych latach pokazana jest walka kobiet o siebie, swoje prawa, możliwości rozwoju, realizacji pasji i możliwości decydowaniu o sobie. Oprócz tego autorka opowiada o miłości, pierwszych porywach serca, niespokojnych wojennych latach i dorastaniu w utartych schematach i przekonaniach rodziców. Autorka dołożyła wszelkich starań, by oddać duch ówczesnych czasów i klimat przedwojennego Krakowa. To barwna i malownicza opowieść pokazująca zmiany jakie zaszły od tego czasu i drogę jaką przebyły kobiety. Siostry Stefania i Eleonora, mimo tego, że różnią się od siebie to odzwierciedlenie siostrzanej miłości i troski. To ciekawe i złożone postacie, do których czytelnik łatwo się przywiązuje i którym kibicuje.

   Jeśli szukacie mądrej, pełnej uroku i ciepłej opowieści, jednak niepozbawionej wartkiej akcji to Niespokojne lata pasują idealnie. Należy niecierpliwie oczekiwać na kolejną część!

Kasprzyk Małgorzata

 

___________________________________________________________________________________

 

Virgine Greiner, Daphne Collignon: Tamara de Łempicka

 

    Obrazy Tamary Łempickiej na aukcjach malarstwa osiągają zawrotne ceny. Mają je w swoich kolekcjach Madonna, Barbra Streisand, Jack Nicholson. Łempicka zajmuje trzecie miejsce wśród najdrożej sprzedawanych artystek, a jej prace są masowo reprodukowane w najróżniejszych formach, od obrazów począwszy, a na kartach do gry kończąc.

   Łempicka to jedna z najważniejszych artystek dwudziestolecia międzywojennego, przedstawicielka kierunku art-deco, której malarstwo kojarzy się z eleganckimi, starannie wykończonymi, zbudowanymi w oparciu o bryły geometryczne pracami przedstawiającymi najczęściej szykowne, mniej lub bardziej rozebrane kobiety.

   Malarka utrzymywała, że w życiu spróbowała wszystkiego, co według niej należało do obowiązków artysty - Robię, co chcę i nienawidzę robić tego, co muszę. Moje życie nigdy nie było konwencjonalne – mówiła. Prowokacyjna, wyzwolona, zawsze starała się kreować na nowoczesną, silną, niezależną kobietę. Taki wizerunek artystki prezentuje też komiks biograficzny autorstwa Virgine Greiner i Daphne Collignon Tamara de Łempicka.

   Komiks przedstawia najważniejsze fakty z życia polskiej malarki, gwiazdy paryskiej bohemy lat 20. XX wieku. Matka, żona, artystka i skandalistka - swoim życiem wzbudzała powszechne zainteresowanie, ale i kontrowersje. Komiks prezentuje, siłą rzeczy, tylko wybrane wydarzenia z jej bogatego życia. Rysunki i ich kolorystyka w pełni odzwierciedlają postać artystki i okres, w którym żyła. Zwraca zwłaszcza uwagę styl i sposób rysowania poszczególnych kadrów przez francuskie twórczynie publikacji. Komiks wzbogacają dodatki z pracami Łempickiej.

 

 

KOMIKS

 

Pochodzenie słowa

Wyraz komiks pochodzi od angielskiego zwrotu comic strip, w skrócie comics.

Termin comics strip oznacza długi, wąski pasek; serię obrazków umieszczonych w linii.

Skrótu comics po raz pierwszy użyto w latach 30. XX wieku.

Definicja

Komiks to sekwencyjna historia obrazkowa, publikowana co najmniej w dwóch odcinkach z zastosowaniem kadrów oraz charakterystycznych dymków, zawierających wewnątrz tekst.

Komiksy awangardowe natomiast często w ogóle nie zawierają tekstów i prowadzą narrację jedynie za pomocą grafiki.

Jak powstaje komiks

W Stanach Zjednoczonych komiksy projektuje najczęściej zespół, w skład którego wchodzą: projektanci, scenarzyści, inkerzy, koloryści oraz liternicy.

W Europie dominuje komiks autorski tworzony przez jednego lub dwóch autorów: scenarzystę i rysownika.

Krótkie historie komiksowe umieszczane są w czasopismach, wydawane w formie zeszytów, albumów lub powieści graficznej.

Historia komiksu

Już w średniowieczu tworzono historie obrazkowe z krótkimi komentarzami, sławiące bohaterskie czyny czy historie świętych. Na niektórych malowidłach czy miniaturach z ust przedstawionych postaci wychodziły banderole z ich wypowiedziami.

Właściwy rozwój komiksów nastąpił w XIX wieku. Wówczas zaczęto publikować w prasie codziennej krótkie historyjki obrazkowe w odcinkach. Miały one zwykle charakter komediowy.

Na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych pojawił się komiks w formie paska. Wtedy ustaliły się też jego typowe cechy: krótka i zwarta budowa złożona z kilku obrazków w formie paska, dymki z tekstami.

Początkowo komiksy tworzone były z myślą o dorosłych. W USA ogromną popularność zyskały komiksy superbohaterskie: Superman (1938 r.) i Batman (1939 r.).

W latach trzydziestych pojawiły się komiksy dziecięce: Myszka Mickey, Kaczor Donald, Goofy, Pluto i cała disneyowska rodzina.

W latach 60-tych XX wieku we Francji zaczęły powstawać pierwsze komiksy z serii Asterix i Obelix. 

Do połowy XX wieku komiksy były czarno-białe. Ich druk w kolorze zaczął dominować w latach 70-tych XX wieku.

Komiks w Polsce

Polski komiks wykształcił się jako odrębna forma wydawnicza na przełomie XIX i XX wieku z gazetowej grafiki satyrycznej.

Na przełomie XIX i XX wieku w warszawskim satyrycznym czasopiśmie „Mucha” ukazywały się odpowiedniki zachodnich "comic strips".

Pierwszy cykl komiksowy ukazał się w Polsce w 1919 roku we Lwowie na łamach tygodnika „Szczutek” i nosił tytuł Przygody Szalonego Grzesia.

W PRL nazwa „komiks” była niemile widziana przez władze komunistyczne; oficjalnie używano więc nazw „historyjki obrazowe” (Tytus, Romek i A’Tomek) lub „kolorowe zeszyty” (Kapitan Żbik).

Popularne komiksy z tamtych czasów to m. in.: Walenty Pompka na wojnie, Stary zegar, Przygody pancernych i psa Szarika.

W gazecie harcerskiej „Świat Młodych” komiksy publikowała trójka wybitnych rysowników: Henryk Jerzy Chmielewski, Janusz Christa, Szarlota Pawel.

Po 1989 roku komiks w Polsce został zdominowany przez tłumaczenia amerykańskich serii o superbohaterach. Od początku XXI wieku stał się zróżnicowany w 2015 r. ukazało się po polsku blisko 900 komiksów. Powstaje też wiele komiksów sieciowych, publikowanych w Internecie.

Komiks – twórczość niższej kategorii?

Komiks - przez lata niedoceniany, krytykowany za niski poziom, brutalizm i seksualizm -zdobywa obecnie coraz większą akceptację wśród znawców literatury. Ma swoich przeciwników, traktujących komiks jako jeszcze jeden produkt kultury masowej, ale systematycznie rośnie też rzesza jego zwolenników.

Obecnie zarówno czytelnicy, jak i badacze są zgodni, że komiks jest potrzebny, bo zachęca do czytania, jest źródłem humoru i przygody, rozbudza wyobraźnię i dostarcza rozrywki.

 

Korzystano z artykułu: Komiks. Dostępny w Internecie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Komiks

 

______________________________________________________________________________________

 

ASIA BIBI, ANNE – ISABELLE TOLLET: NARESZCIE WOLNA!

Historia uwolnienia skazanej na śmierć chrześcijanki z Pakistanu. 

 

Nie pragnęła tego za wszelką cenę. Każdego dnia była gotowa na wszystko. Nie porzuciła wiary i własnych przekonań. Wybrała śmierć. A jednak – została ocalona.

W jej obronie stanął niemal cały świat. Zapomniały o niej rządy wielkich mocarstw czy wpływowi miliarderzy, ale pamiętało tysiące zwykłych ludzi, którzy z determinacją wołali: uwolnić Asię Bibi i, wstrzymując oddech, każdego dnia śledzili kolejne informacje na jej temat. Jak wyglądała najważniejsza walka jej życia? Czy jest już bezpieczna, czy nadal musi martwić się o przetrwanie swoje i bliskich? Asia Bibi, której życie stało się wołaniem w obronie chrześcijan okrutnie prześladowanych w wielu krajach świata, po raz pierwszy szczerze opowiada o tym, w jaki sposób udało jej się dokonać niemożliwego: przekroczyć próg pakistańskiej celi śmierci i odzyskać wolność.

 Kilkanaście godzin po uwolnieniu nowe zdjęcie Asi Bibi obiegło świat. Stoi na nim przytulona do Anne-Isabelle Tollet, francuskiej dziennikarki, która stoczyła batalię o uwolnienie jej z pakistańskiego więzienia. Niedługo potem ukazała się ich książka „Nareszcie wolna”. Asia napisała ją w Kanadzie, by ukazać prawdę o cierpieniu chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Polska premiera książka miała miejsce 14 lutego 2020.

 Asia Bibi blisko dziesięć lat spędziła zamknięta w więzieniu, w Pakistanie. Władze postawiły jej zarzut bluźnierstwa. Jej „winą” było to, że podczas pracy z islamskimi kobietami, napiła się wody ze wspólnej studni i zaproponowała swoim współpracownicom, by również zaspokoiły pragnienie. W odpowiedzi usłyszała, że jako chrześcijanka jest nieczysta i dopuściła się bluźnierstwa przeciwko Mahometowi.

 Na Asię wywierano presję: w więzieniu zastraszano ją i torturowano. Żądano, by wyrzekła się wiary. Ona jednak nie złamała się ani przez chwilę. „Kiedy mułła z naszej wioski oficjalnie złożył na mnie skargę, powiedziałam, że nie wyprę się wiary, nawet jeśli dzięki temu mogłam natychmiast wyjść na wolność. Przez długi czas zastanawiałam się, dlaczego Bóg zsyła mi tyle cierpień. Długo zmagałam się z tym, że moja kara jest tak absurdalna; prowadziłam swoją życiową walkę, kompletnie do niej nieprzygotowana” – wspomina Asia.

 Podkreśla ona też, że na wolności każdego dnia dziękuje Bogu za to, że jest wolna. „Nie wystarczy mi życia, by podziękować wszystkim, którzy wspierali mnie przez lata. Często zastanawiam się, dlaczego to robili, co takiego mogło ich we mnie zainteresować. Tak wielu ludzi cierpi... Widać Bóg wysłuchał moich modlitw” – pisze Asia. Dodaje też, że nie wolno nam zapominać o innych chrześcijanach, którzy w Pakistanie nadal są prześladowani.

 W swojej książce Asia opisuje ze szczegółami nie tylko życie codzienne w celi, w Pakistanie, tortury i zniewagi jakich doznała, ale zdradza też szczegóły akcji, dzięki której została uwolniona. „Znacie moją historię z mediów. Wyobrażaliście sobie moją mękę, próbowaliście być może postawić się na moim miejscu, żeby zrozumieć, jak bardzo cierpię. Nie wiecie jednak, jak wyglądało moje życie codzienne, dlatego w tej książce mówię wam to wszystko”.

Historia Asii Bibi uświadamia nam, że prześladowani chrześcijanie to konkretni ludzie, a nie dane statystyczne. To czyjaś matka, ojciec czy ukochane dziecko. Ta książka to świadectwo głębokiej wiary w Boga i sprawiedliwość, która kruszy obojętność i nie pozwala zapomnieć.



MARGIT  WALSØ:  PERFUMIARKA

Perfumiarka” Margit Walsø to powieść, która otwiera głowę i serce na zupełnie nowe doznania (nie tylko czytelnicze).Wielka to sztuka, żeby napisać książkę, która tak mocno działa na zmysły. W przypadku „Perfumiarki” siła opisów zapachu roślin jest tak sugestywna, że nie sposób się od nich uwolnić. Ta opowieść jest przesiąknięta delikatną wonią róży i słodką jaśminu. To jednak dopiero początek aromatycznej eksplozji, którą funduje Margit Walsø.

 Ingrid, główna bohaterka, wyrusza do Prowansji, by nie tyle poznać tajniki tworzenia perfum, co przeprowadzić prywatne śledztwo. Z tym właśnie miejscem łączyło coś jej ojca. Było to na tyle silne, że nie potrafił po służbowych wyjazdach do Francji znaleźć sobie miejsca w domu w Norwegii, gdzie czekała na niego żona i córka. Niewielki flakonik, który został Ingrid w spadku po nim, stał się katalizatorem wyprawy o wielorakim znaczeniu – w głąb siebie, po prawdę i doświadczenia, które mnożą się błyskawicznie.

Dzięki niej czytelnik staje się się nie tylko świadkiem, ale i też uczestnikiem niezwykłego wydarzenia – tworzenia nowej linii perfum, które mają stać się kolejnym odkryciem Chanel. Proces ich powstawania to ogromne wyzwanie dla prowincjonalnej fabryki perfum. To tutaj właśnie, wśród pól lawendy i ogromnego rosarium rodzi się zapach, który zawładnie zmysłami na skalę światową.

Należy przyznać, że „Perfumiarka” urzeka od samego początku. Zdecydowanie nie jest to kolejna banalna historia w przyjemnej scenerii. Autorka zaskakuje świeżym pomysłem i detalicznością w budowaniu świata przedstawionego. Mimo tego że fabuła utrzymana jest w nurcie feel-good, nie oznacza to, że optymizm wylewa się z niej na każdym kroku. Wręcz przeciwnie, Margit Walsø pokazuje, że branża perfumeryjna to ciężki kawałek chleba okupiony pracą w pocie czoła, i to dosłownie. Tam nie można spocząć na laurach. Trzeba działać pod dyktando przyrody, pilnować terminu zbioru poszczególnych roślin, a potem ich obróbki. Wszystko po to, by uzyskać idealne nuty zapachowe. Owszem, produkuje się też syntetyczne mieszanki, ale są one tylko dopełnieniem tego, co daje natura. To wszystko jest mocno podkreślone w tej opowieści.

Dominacja wątku perfumeryjnego nadaje tempo akcji w tej książce, ale nie miałoby on tak intensywnego wydźwięku, gdyby nie rozbudowanie warstwy obyczajowej o koligacje rodzinne i uczuciowe. Ich obecność i różnorodność tworzy w „Perfumiarce” przyjazny klimat.

Po lekturze tej książki czytelnik zupełnie inaczej spojrzy na swoje ulubione perfumy.  Odkryje w nich o wiele więcej aromatycznych akordów. Otworzy przy tym głowę i serce na zupełnie nowe doznania.

 

MAGDALENA WITKIEWICZ:   ZAMEK Z PIASKU

   Główną bohaterką  powieści jest Weronika, piękna trzydziestoletnia kobieta i żona swojego pierwszego mężczyzny – Marka. Małżeństwo to – można rzec - jest idealne. Oboje bardzo się kochają i potrafią się przy tym jeszcze ze sobą przyjaźnić. W ich związku pojawia się jednak rysa – od dwóch lat bezskutecznie starają się o dziecko. Weronika, skupiona tylko na celu posiadania potomka, zapomina gdzieś po drodze, że jej mąż to mężczyzna potrzebujący jej uwagi   i miłości wtedy, kiedy jest jej spragniony, a nie tylko wtedy, gdy wskaże na to kalendarzyk małżeński. Z upływem kolejnych miesięcy małżeństwo coraz bardziej się  od siebie oddala, Weronika nie potrafi mówić o niczym innym, jak tylko o dziecku. Marek z kolei chciałby żyć tym dawnym życiem sprzed starań o powiększenie rodziny. Jak się łatwo domyślić, ich związek staje dość szybko pod znakiem zapytania. Weronika poznaje Kubę, który od pierwszej rozmowy potrafi ją nie tylko wysłuchać, ale  i zrozumieć jej smutek i rozczarowania. Marek z kolei znika coraz częściej sam wieczorami, czasami i na noce… Małżonkowie dochodzą nagle do punktu, gdzie ich drogi się rozwidlają i z którego być może nie ma już odwrotu. Przyjaźń Weroniki

i Kuby zamienia się w coś więcej. Wszystko się odmienia, aż do momentu, gdy pewnego dnia Weronika zdaje sobie sprawę, że jej marzenie o posiadaniu dziecka się spełniło, ale przewrotnie, nie w sposób, w jaki by chciała

“Zamek z piasku” to bardzo mądra i bardzo współczesna  opowieść. Książka uświadamia jak łatwo zatracić to, co najważniejsze i zrobić niewłaściwy krok, który wszystko w życiu zmienia. “Zamek” jest powieścią o miłości, przyjaźni, zdradzie, o niespełnionych marzeniach i o tym, że nie zawsze w życiu jest tak jak sobie to zaplanowaliśmy . Sztuką jest bowiem tak żyć, by umieć być razem nie tylko wtedy, gdy jest dobrze, ale przede wszystkim wtedy, gdy dzieje się coś złego. Można rzec, że mistrzostwem  jest taka postawa obu stron, która sprawia, że można razem “przetrwać burzę”.

Książka Magdaleny Witkiewicz  – pomimo jednego słabszego pod względem psychologicznym wątku związanego z przyjaźnią trzech bohaterek  (przyjaciółek Weroniki) -  jest  naprawdę warta uwagi. Czyta się ją bardzo szybko i lekko. Nie znaczy to jednak, że historia w niej opisana jest banalna

i nic się z tej lektury nie wynosi. Jak już zostało to podkreślone -  powieść uczy wiele. Ma przez to głęboki przekaz.   

Warto przeczytać “Zamek z piasku” właśnie dlatego, że skłania do różnorodnych refleksji nad sobą, istotą miłości małżeńskiej i przyjaźni.

 

MAGDA KNEDLER: MOJE PRZYJACIÓŁKI Z RAVENSBRUCK

 

  Magda Knedler - polska pisarka młodego pokolenia - napisała  najlepszą w swoim dorobku książkę historycznie ważną, warsztatowo bardzo dobrą i traktującą o kondycji człowieka, jako istoty wielowymiarowej. "Moje przyjaciółki z Ravensbrück" pokazują współczesnemu czytelnikowi, że każdy z nas składa się z cielesnej powłoki, którą można próbować zniszczyć (niestety te próby w czasach II wojny światowej okazywały się drastycznie skuteczne i to w makroskali), ale to wewnętrzny duch, serce i umysł stanowią o sile człowieczego istnienia. A jeśli do tego jeszcze doda się przyjaźń ponad podziałami i podsycaną dzięki niej chęć przetrwania nieludzkich obozowych warunków, to otrzymujemy piorunującą historię, zapadającą w pamięć na długo.

 

    Autorka, posiłkując się bardzo dogłębnym rozpoznaniem w zakresie funkcjonowania największego kobiecego obozu koncentracyjnego utworzonego przez nazistowskie Niemcy - KL Ravensbrück, jak również prawdziwymi wspomnieniami byłych więźniarek tego obozu, stworzyła powieść, która śmiało może zająć ważne miejsce w gatunku literatury wojenno-obozowej, chociaż ściśle rzecz biorąc stanowi kombinację tego gatunku z literaturą obyczajową. Nigdy nie będzie zbyt mało świadectw o nieludzkich czasach, w których słowo "człowieczeństwo" odzierano z godności, prywatności i nadziei. Nie wolno nigdy zatrzeć pamięci zbiorowej i indywidualnej o świadectwach płynących wprost z obozowych baraków, lazaretów, bunkrów czy krematoriów.

    Magda Knedler, która ma na swoim koncie zarówno powieści kryminalne, jaki i obyczajowe, zawsze wysoko stawia poprzeczkę sobie i swoim czytelnikom. Jej proza odznacza się dbałością o język, pogłębionym researchem oraz szacunkiem dla tematu, dlatego  najnowszą książkę wrocławskiej pisarki należ czytać bez obaw o jakość jej prozy. Moje przyjaciółki z Ravensbrück to jeszcze jedna powieść obozowa, ale autorka podeszła do kwestii gatunku i tematyki po swojemu, proponując czytelnikowi mądrą, pełną emocji (ale nie egzaltacji!) historię.

 

  Moje przyjaciółki z Ravensbrück to przede wszystkim opowieść o odwadze i poświeceniu czterech młodych kobiet, które znalazły się w samym centrum, zaprojektowanej w najdrobniejszych szczegółach, fabryki śmierci. Autorka opowiada o życiu codziennym w Ravensbrück z perspektywy poszczególnych bohaterek, ale prowadzi konsekwentnie narrację trzecioosobową. Dzięki temu unika epatowania okrucieństwem (ale czytelnik ma świadomość jego istnienia), pozwala poznać przeszłość kobiet, co w konfrontacji z życiem obozowym, pokazuje dysonans i wzmacnia  poczucie wszechogarniającego strachu oraz niepewności o to, czy dożyje się choćby do wieczornego apelu.

    Nowa powieść Magdy Knedler to prawdziwe doznanie dla miłośników mądrej, zaangażowanej prozy obyczajowej, nie tylko umiejętnie łączącej fikcję z prawdą historyczną, ale swobodnie przemieszczającej się między gatunkami. Ogromną wartością dodaną Moich przyjaciółek z Ravensbrück są wiersze Grażyny Chrostowskiej, rozstrzelanej w tym obozie w 1942 roku. Sztuka przewija się w powieści, stanowiąc momentami jedyny łącznik kobiet ze światem za drutem kolczastym. Nie szkodzi, że głównie we wspomnieniach, ale to one pozwalały przeżyć kolejną noc, odsuwając od siebie myśl o tym, co nieuniknione.

 

 

ALINA KRĘCISZ: MOJA PODRÓŻ Z WITKACYM I MALINOWSKIM NA CEJLON

 

Moja podróż z Witkacym i Malinowskim na Cejlon to wielogłosowa relacja  z podróży śladami wybitnych osobistości przełomu XIX i XX wieku – Stanisława Ignacego Witkiewicza i Bronisława Malinowskiego. Alina Kręcisz, autorka książki, po uważnym przestudiowaniu zapisków obydwu podróżników postanowiła odtworzyć ich wyprawę na Cejlon sprzed ponad stu lat. Opisom zwyczajów i obrazom współczesnej Sri Lanki towarzyszą cytaty m.in. z artykułów Witkacego dla „Echa Tatrzańskiego” i z dziennika Malinowskiego pokazujące, jakim przemianom uległy sposoby komunikacji miejskiej i międzymiastowej  oraz najbardziej znane miejsca – Kolombo, Kandy, Dambulla, Matale czy Anuradhapura. Szczegółowa relacja, zilustrowana kilkudziesięcioma fotografiami archiwalnymi i współczesnymi, jak również reprodukcjami prac Witkacego i Juliana Fałata, pozwala czytelnikom na przeżycie literackiej podróży po tej wyjątkowo urodziwej wyspie, jej buddyjskich i hinduskich świątyniach oraz na spotkanie z tutejszą egzotyczną przyrodą, zachęcając do osobistego odwiedzenia tego zachwycającego azjatyckiego państwa To wspaniała pozycja dla wszystkich pasjonatów dalekich podróży oraz entuzjastów twórczości Witkacego i dokonań Bronisława Malinowskiego.

_________________________________________________________________________________________

 

 

ALEKSANDRA KATARZYNA MALUDY – PODWÓJNE ŻYCIE NAWOJKI

 

      „Podwójne życie Nawojki” to książka, którą się czyta się jednym tchem, niecierpliwie czekając na zakończenie. Losy tytułowej bohaterki śledzi się z wielkim napięciem  i przeżywa się wraz z nią radości i smutki. Życie nie szczędzi dziewczynie ciężkich doświadczeń i wciąż wystawia ją na próby, z których nie zawsze udaje się wyjść zwycięsko. 
      Tym większe wrażenie robi na czytelniku determinacja Nawojki, która – mimo mizernej postury – okazuje się wielka duchem. Bardzo interesujące są jej przemyślenia i rozmowy na temat religii, sztuki i filozofii. Pod tym względem bohaterka wyprzedza swoją epokę. Bliskie są jej idee

Godziny Otwarcia

 

Pn - Czw:       8.00 - 18.00

Pt - Sb:           8.00 - 15.00

 

 

 

 

 

 Wakacyjne godziny pracy Biblioteki oraz Filii

Biblioteka Kalwaria

Pn - Czw : 8.00 -16.00

Pt : 8.00-15.00

Sb  nieczynne

 

 Filia  Brody

Pn : 8.00 -16.00

 

Filia Leńcze

Wt : 9,00-17.00

 

Filia Przytkowice

Czw : 8.00 - 16.00

 

Filia Stanisław Dolny

Śr 9.30-15.30

 

 

 

 

Obsługę czytelników kończymy 15 minut przed zamknięciem

Bibliotekarz Poleca

Książka na telefon

Klub

Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa